30 Listopad 2018

Ostatnie miesiące nie były udane dla akcjonariuszy spółek z branży gier. Główną przyczyną pogorszenia sentymentu do sektora są obawy o globalne spowolnienie gospodarcze, co przyczyniło się do wyprzedawania  spółek wzrostowych. Drugim czynnikiem mającym negatywny wpływ na sektor była informacja o ograniczeniu licencjonowania nowych gier w Chinach, które są obecnie największym rynkiem na świecie (32 mld USD w 2017 r., z czego około 70% to gry mobilne). Kumulacja negatywnych informacji spowodowała dynamiczną korektę, jednak uważamy, że pozytywne trendy w branży powinny wspierać notowania spółek.

Przede wszystkim publikowane wyniki były dobre, ale poniżej wyśrubowanych oczekiwań analityków. Po drugie widzimy możliwość dalszego wzrostu branży dzięki rosnącej liczbie godzin grania oraz sprzedanych konsol najnowszej generacji (około 140 mln jednostek według portalu VGChartz). O potencjale branży świadczy również wzrost popularności esportu (sport elektroniczny). Według badań portalu Statista liczba osób ogladających esport przekroczy 165 mln w 2018 r., natomiast w 2020 r. zwiększy się do 285 mln. Dla porównania NHL gromadzi 65 mln widzów rocznie, natomiast NBA około 230 mln.

Trwająca korekta doprowadziła do normalizacji wyceny sektora. Z początkiem roku kapitalizcja spółek stanowiła średnio 27-krotność generowanych zysków, natomiast obecnie wskaźnik Cena/Zysk wynosi około 17x, co wydaje się atrakcyjnym poziomem biorąc pod uwagę pozytywne trendy w branży.

autor :

Bartosz Pawlak - Zarządzający Funduszami w Baltic Capital TFI 

Bezpośredni kontakt

Grzegorz Miedzik
Dyrektor ds. Sprzedaży
grzegorz.miedzik [at] baltictfi.pl

Katarzyna Ostrowska
Specjalista ds. operacyjnych i wsparcia sprzedaży
katarzyna.ostrowska [at] baltictfi.pl