18 Maj 2018

Warto zwrócić uwagę na relatywną siłę polskich obligacji skarbowych. Biorąc dla przykładu obligacje 10-letnie, można aktualnie zauważyć, że rentowność polskich obligacji jest porównywalna do amerykańskich odpowiedników. Od razu pojawia się pytanie: które obligacje powinni preferować inwestorzy? Jeśli mają porównywalny dochód to powinni patrzeć na ryzyko kredytowe (wypłacalności emitenta). Można polemizować, który kraj ma stabilniejszą pozycję, jednak większość inwestorów zapewne wskazałaby USA. Gdyby tu zakończyć analizę, można by stwierdzić, że mamy do czynienia z nieracjonalną sytuacją -porównywalna premia za nieporównywalne ryzyko.

Niemniej pozostaje jeszcze aspekt wpływu prowadzonej polityki monetarnej. Podczas gdy Rezerwa Federalna systematycznie podwyższa stopę procentową i zapowiada kontynuację tego procesu, Rada Polityki Pieniężnej utrzymuje stopy procentowe na niezmienionym poziomie, a dodatkowo zapowiada, że nie widzi powodu by zmieniać ten stan przez kolejne 1,5 roku. Taki dysonans utrzymuje krajowe obligacje na stabilnym poziomie, niemniej ryzyko, że może się to zmienić, pozostaje bardzo wysokie. Polskie obligacje mogą w końcu ulec presji ze strony obligacji bazowej.

 

Marcin Wiński 

Dyrektor / Zarządzający Funduszami 

Relatywna siła polskich obligacji

Najczęściej czytane

Bezpośredni kontakt

Infolinia
 
Biuro
 

Marcin Wiński
Członek Zarządu
marcin.winski [at] baltictfi.pl