13 Wrzesień 2018

Dlaczego złoto nie chroni inwestorów?

Cena z złota w kontraktach terminowych od początku roku spadła o ok 8% i pozostaje w wyraźnym trendzie spadkowym. Dla wielu może to być zaskoczeniem, gdyż złoto od dawna kojarzy się z bezpieczną przystanią, z elementem zabezpieczającym portfel akcji przed spadkami  - szczególnie w obliczu zdarzeń wyjątkowych, a tych ostatnio nie brakowało. Mieliśmy w tym roku do czynienia z konfliktem militarno-handlowym na linii USA-Iran, eskalację problemu wojen handlowych USA vs. reszta świata, zmniejszanie bilansów największych banków centralnych, czy też trudna sytuacja poszczególnych gospodarek takich jak np. Wenezueli, Argentyny, Turcji, która powoli staje się problemem infekującym inne rynki wschodzące.

Dlaczego zatem złoto, zamiast chronić przed stratami portfele zdywersyfikowane o ten instrument, dodatkowo powiększa ich straty?

Odpowiedz leży w polityce banków centralnych – a w szczególności w polityce Rezerwy Federalnej. FED podnosząc stopy i ograniczając bilans zacieśnia politykę monetarną. To z kolei wpływa na wartość dolara. Złoto wyceniane jest w dolarze amerykańskim, a silniejszy dolar sprawia, że cena samego kruszcu się osłabia.

Drugim argumentem przemawiającym na niekorzyść złota jest jego relatywna wartość względem innej bezpiecznej przystani, jakim są obligacje amerykańskie. Złoto nie generuje żadnych przychodów w formie odsetek czy dywidend, podczas gdy krótkoterminowe obligacje amerykańskie owszem - i to co raz wyższe. Dwunastomiesięczna stawka Libor w USD wynosi obecnie 2,85%, podczas gdy jeszcze rok temu wynosiła 1,70%. Jeśli plany FEDu się zmaterializują i stopy w USA wzrosną jeszcze o co najmniej 1pkt procentowy to możemy być przekonani, że trend na stawce Libor również będzie kontynuowany. W takiej sytuacji Inwestorzy jeszcze silniej będą preferować obligacje ponad złoto.

Kiedy zatem pojawi się szansa dla złota? Idąc dalej tym tokiem rozumowania złoto powinno rozpocząć rajd w momencie, w którym FED rozpocznie proces ponownych obniżek stóp procentowych. Innym, skrajniejszym scenariuszem, byłby gwałtowny spadek zaufania w sektorze finansowym, paniczna wyprzedaż wszystkich aktywów, jak to miało miejsce np. podczas kryzysu z 2008 roku.

W chwili obecnej FED daje nam poczucie, że pierwszy ewentualny scenariusz rajdu złota jest jeszcze oddalony o co najmniej rok, a momentu drugiego nikt nie jest w stanie dokładnie przewidzieć.

autor: Marcin Wiński - Zarządzający Funduszami / Dyrektor 

 

Dlaczego złoto nie chroni inwestorów?

Najczęściej czytane

Bezpośredni kontakt

Grzegorz Miedzik
Dyrektor ds. Sprzedaży
grzegorz.miedzik [at] baltictfi.pl

Katarzyna Ostrowska
Specjalista ds. operacyjnych i wsparcia sprzedaży
katarzyna.ostrowska [at] baltictfi.pl